Szukaj

Sucha skóra, a częsta dezynfekcja rąk - pielęgnacja skóry dłoni w warunkach pandemii COVID-19

Avitaris, 5 luty 2021
Sucha skóra, a częsta dezynfekcja rąk - pielęgnacja skóry dłoni w warunkach pandemii COVID-19

Trwająca pandemia koronawirusa zmusza nas do stosowania środków takich jak częste mycie i dezynfekcja rąk. Jest to zalecane przez specjalistów wirusologii i ekspertów z WHO.

Dokładne odkażanie i mycie rąk jest istotne, ponieważ wirus może być przenoszony na powierzchni dłoni. Rękoma instynktownie dotykamy okolic twarzy, a koronawirus SARS-CoV-2 może wnikać do ludzkiego organizmu przez błonę śluzową ust, nosa oraz oczu.

Jednak dokładne stosowanie się do zaleceń ma również swoje negatywne strony.

Efekty uboczne dezynfekcji rąk

Jak podkreśla dr Michał Sutkowski, lekarz rodzinny i Rzecznik Prasowy Kolegium Lekarzy Rodzinnych w Polsce, żele i płyny do dezynfekcji rąk mogą i powinny być stosowane, ale umiejętnie, gdyż te z zawartością ponad 60 proc. alkoholu mogą powodować uszkodzenie naskórka - zmacerowanie skóry, co paradoksalnie ułatwi wirusom wnikanie do organizmu.

Przy częstym stosowaniu preparatów antybakteryjnych naruszeniu ulega przede wszystkim naturalna warstwa lipidowa (płaszcz hydrolipidowy) naskórka, która chroni skórę przed utratą wody, wnikaniem bakterii, wirusów, grzybów i działaniem szkodliwych czynników z zewnątrz. Płaszcz hydrolipidowy skóry zbudowany jest głównie z kwasów tłuszczowych, trójglicerydów i wosków.

Pogorszeniu właściwości odpornych naskórka sprzyja również zbyt częste mycie rąk mydłem.

Jak każdy tłuszcz, również i warstwa hydrolipidowa naskórka jest bardzo wrażliwa na detergenty, takie jak mydło lub alkohol. Gdy zbyt często myjemy ręce i stosujemy środki do dezynfekcji, to niestety usuwamy naturalną barierę ochronną naszej skóry, nie pozwalając jej na prawidłową regenerację. W efekcie skóra dłoni staje się sucha, szorstka i napięta. Może również pękać, co zwiększa ryzyko pojawienia się miejscowych zakażeń i stanów zapalnych.

Czy w związku z tym powinniśmy zrezygnować z mycia rąk i używania środków do dezynfekcji rąk?

W żadnym wypadku. Zarówno prawidłowe mycie rąk jak i używanie preparatów dezynfekujących w czasie epidemii jest bardzo ważne, ponieważ pomaga skutecznie zapobiegać przenoszeniu drobnoustrojów. Należy jednak zachować umiar - pamiętając o możliwości uszkodzenia naskórka, nie korzystać do przesady z antybakteryjnych płynów i mydła. Dodatkowo, by uchronić nasze dłonie przed wysuszeniem oraz wspomóc skórę w odbudowie bariery hydrolipidowej, warto stosować balsamy nawilżające do rąk.

Jak najlepiej zadbać o suchą skórę?

W czasach pandemii istotne jest bardziej niż kiedykolwiek wcześniej stosowanie balsamów o właściwościach nawilżających, które zapewnią by pielęgnacja suchej skóry dłoni była odpowiednia. Jednym z najlepszych tego typu balsamów jest balsam Olvizone, który dodatkowo jest hipoalergiczny – tym samym w największym stopniu ograniczy ryzyko podrażnienia osłabionej skóry. Dzięki jego stosowaniu zapewnimy odpowiednią pielęgnację, natłuszczenie i nawilżenie skóry, przez co dłużej będzie mogła ona pełnić swoją naturalną funkcję obronną.

Równocześnie możemy wybrać płyn do dezynfekcji dobrej jakości, który oprócz odkażania dba również o pielęgnację skóry dłoni. Może to zrobić dzięki zawartości substancji ograniczających wysuszanie skóry, takich jak gliceryna. Szczególnie polecany jest płyn do dezynfekcji rąk VK, który może być stosowany w komplecie z balsamem Olvizone.

„Obawiam się nawałnicy pacjentów w gabinecie z powodu zakażeń i podrażnień spowodowanych przez konserwanty w mydłach i żelach antybakteryjnych. Z powodu zagrożenia koronawirusem tak często myjemy teraz ręce i używamy tak dużych ilości płynów i żeli odkażających skórę jak nigdy. Jak najbardziej powinniśmy natłuszczać dłonie. Zalecam niepachnące kremy i balsamy do rąk…”

- dr Ewa Chlebus - jeden z najlepszych Polskich specjalistów z wieloletnim doświadczeniem w zakresie leczenia schorzeń skóry.